Całkiem fajny temat wymyślony przez kumpelę na przerwie. Po pięciominutowej dyspucie doszłam do wniosku "czemu nie?", w sumie to by to mogło być ciekawe ^^ Koleżanka zaś ...
Całkiem fajny temat wymyślony przez kumpelę na przerwie. Po pięciominutowej dyspucie doszłam do wniosku "czemu nie?", w sumie to by to mogło być ciekawe ^^ Koleżanka zaś ...
Może i jego podejście do pacjentów jest "dziecinne", ale zwróćcie uwagę, że zawsze wyprowadza z choroby [i równowagi, ale mniejsza ^^]. Także nie miałabym nic przeciwko. :D